Detailing Volkswagen Sieńko i Syn
Ocena:4,40 (846)
Władysława Wysockiego 65, 15-168 Białystok
Zapytaj o ofertę
Wysyłając wiadomość, akceptujesz zasady opisane w naszej Polityce prywatności oraz w Regulaminie serwisu.
Bardzo polecam salon VW w Białymstoku. Bardzo miła obsługa. Miałam przyjemność rozmawiać z Panem Jarosławem Roszkowskim i z czystym sumieniem polecam. Bardzo profesjonalna rozmowa, prezentacja auta oraz rzetelna i szczegółowe omówienie kwestii finansowania auta. W mojej ocenie podejście do klienta na bardzo wysokim poziomie.
Wraz z mężem kupiliśmy auto Volkswagen Caddy praktycznie kontaktując się tylko telefonicznie z panem Łukaszem . Otrzymaliśmy bardzo korzystną ofertę, pan Łukasz osobiście odebrał nas z dworca PKP ( mieszkamy daleko od Białegostoku) , udzielił pełnej instrukcji obsługi łącznie z aplikacją . Polecamy.
Właśnie kupiliśmy WV T-Rocka zamiast Toyotę ....dziwne ale nie braliśmy pod uwagę tej marki ?!
Za zmianę preferencji niewątpliwie odpowiada Pan Bartłomiej Moniuszko który nas przekonał ! Dziękujemy i polecamy ! ⭐⭐⭐⭐⭐ 👍
Jesteśmy bardzo zadowoleni z profesjonalnej obsługi i pomocy przy kupnie samochodu Volkswagen T-Cross. Polecam Pana Bartłomieja Moniuszko, który fachowo doradził i pomógł nam przy zakupie.
Czekałem ponad miesiąc na kontakt ze strony serwisu z wystawieniem komentarza. Przyjechałem do VW Sieńko i Syn na akcje serwisową, pomimo, iż w całym Białymstoku serwis ma złą opinię (np. "pan raz dwa trzy"; chodzi o olej). Oddałem auto z lękiem, 3h wymiana, powrót do domu, wszystko ok, aż tu nagle i zasłona dachu zaczyna trzeszczeć a podsufitka wydaje dźwieki jakby była za mocno naprężona. Nic z tym nie robie bo myślę, że się "ułoży" (Akcja dotyczyła oświetlenia ambiente w Tiguanie). Wróciłem z wyjazdu zagranicznego, objaw zamiast ustąpić to się nasilił. Telefon do serwisu, umawiamy się na reklamacje. Odbieram auto, które zdaniem serwisu "wymagało zdjęcia i włożenia jeszcze raz podsufitki. Pan z serwisu chciał się ze mną przejechać w celu weryfikacji naprawy. Sam się zdziwił, że jednak to słychać i to mocno (zaznaczam, że wcześniej przed wymianą tego nie było). Umawiamy się kolejny raz na "cały dzień". Kolejna wizyta i przeszli samych siebie. Ustarka, która nie jest podobno z ich winy! nadal występuje. Podobno jakieś rolki, jakieś zatrzaski do wymiany na MÓJ KOSZT! Dlaczego? Do tej pory ten problem nie występował! Czar goryczy przelał fakt, iż serwisanci zrobili sobie rajd dakar moim autem, które tydzień wcześniej miało nakładaną ceramice! Było czyste i lśniące. Zdjęcia z odbioru będą niżej. Pan, który oddawał mi auto powiedział: "wie Pan no musieliśmy sprawdzić te dźwieki na trudnej drodze. Na końcu ulicy jest dobra myjnia". Byłem tak WK@#$NY, że mnie zatkało odebrałem auto, umyłem na swój koszt i tak czekałem, aż do dzisiaj. KONTAKTU ZERO!!! Jako osoba publiczna OBIECUJĘ Wam bezpłatną reklamę we wszystkich miejscach, w których pracuję wraz z okazaniem zdjęć jak profesjonalnie podchodzicie do klienta! Oddaję sprawę w ręce osób zajmujących się zawodowo tego typu sporami! Bardzo dziękuję, za okazaną troskę, profesjonalne podejście do klienta oraz za zadbanie o moje auto w najlepszy przez Was sposób! Ostatnie zdjęcie przed wyjazdem po położeniu ceramiki!
Część danych pochodzi z ![]()